Dziennik Gazeta Prawana logo

Dzwoniła na policję prawie 11 tysięcy razy

12 października 2007, 14:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 832 - tyle razy dzwoniła mieszkanka Kielc na policję. I to tylko od lipca. Co miała ważnego do powiedzenia? Nic. Ale gdy ona dzwoniła, alarmowy telefon policji - od którego może zależeć życie ludzi - był zajęty. Takich maniaków jest niestety więcej.

Zajęty był też policjant, który zamiast pomagać ludziom, musiał się użerać z maniaczką. A ta kobieta to niejedyna dzwoniąca bez sensu na policję.

Bardzo ważne informacje przekazywał też inny maniak. "Zegar o północy w kościele za długo bije" - uprzejmie donosił. Albo: "sąsiad pali falami radiowymi sąsiadkę" czy "sąsiadka o 7.00 rano chodzi po mieszkaniu w szpilkach". Autor tego rodzaju doniesień dzwonił na alarmowy telefon 7 tysięcy razy. Też tylko od lipca.

A do tego są setki dowcipnisiów jednorazowych. Ludzie pytają o zmiany w rozkładach jazdy, dyżury aptek. A w czasie próbnych matur wydzwaniali młodzi ludzie i komunikowali, że zdali egzamin.

Policja musi odbierać wszystkie telefony, nawet jak wyświetla się doskonale znany numer wariata. I funkcjonariusze apelują do znudzenia: "nie dzwońcie bez sensu". Ale może zamiast apelować, należałoby wyłapywać najbardziej aktywnych dowcipnisiów. I karać. Na przykład za fałszywe doniesienie o przestępstwie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj