Zażądał na przerwie 40 groszy od młodszego o trzy lata kolegi. Gdy 11-latek tłumaczył, że nie ma pieniędzy, 14-letni bandyta zaczął wymachiwać nożem. Powiedział chłopcu, że odmowa zapłacenia haraczu będzie dla niego bardzo przykra.
Napadnięty chłopiec opowiedział o wszystkim wychowawcy. Nauczyciele zawiadomili policję w Ustrzykach Dolnych. Również matka 11-latka oficjalnie powiadomiła o przestępstwie. Okazało się, że 14-latek nie pierwszy raz napadł chłopca. Już kilka razy próbował wymuszać od niego pieniądze. I za każdym razem groził pobiciem.
Teraz nastoletni bandyta stanie przed sądem rodzinnym.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|