Dziennik Gazeta Prawana logo

Pijany uciekał autem pod prąd z trojgiem dzieci

12 października 2007, 14:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Całkowicie pijany kierowca, pijane dwie pasażerki i trójka przerażonych małych dzieci - taki widok zobaczyli policjanci, gdy usiłowali zatrzymać jadące wężykiem po ulicach Starogardu Gdańskiego auto. Na widok radiowozów pirat zaczął szaleńczą ucieczkę pod prąd między TIR-ami. Złapali go dopiero 15 kilometrów za miastem!

Pijany 21-letni Łukasz S. nie reagował na żadne sygnały policjantów. Staranował jedno auto i wjechał pod prąd na drogę krajową numer 22. Jadące z naprzeciwka TIR-y musiały uciekać na pobocze. Tylko cudem nie doszło do karambolu.

Zbiega udało się zatrzymać dopiero po 15 kilometrach, już na terenie Zblewa. Osłupiali funkcjonariusze zobaczyli w aucie uciekiniera trójkę małych dzieci i równie pijane jak kierowca dwie kobiety! Łukasz S. miał w wydychanym powietrzu 1,68 promila alkoholu. Jego narzeczona oraz druga kobieta - matka trójki dzieci w wieku 5 miesięcy oraz 2 i 5 lat - były tak pijane, że nawet nie potrafiły dmuchnąć w balonik.

A po sprawdzeniu dokumentów kierowcy okazało się jeszcze, że stracił on już w tym roku prawo jazdy za... jazdę po pijanemu.

Teraz grozi mu już więzienie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj