Dziennik Gazeta Prawana logo

Nikt nie chce latać polskimi F-16

12 października 2007, 14:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W przyszłym roku przylecą do nas kolejne samoloty F-16. Nie wiadomo jednak, czy znajdą się chętni, by nimi latać. Szkoła w Dęblinie zaprasza kandydatów na wojskowych pilotów. A kandydatów brak.

Wyższa Szkoła Oficerska Sił Powietrznych czeka z otwartymi ramionami. Na kogo? Na absolwentów szkół wyższych, którzy chcieliby trafić do elity polskich pilotów wojskowych. Tych, którzy po 20-miesięcznym szkoleniu zasiądą między innymi za sterami polskich F-16. Ale jak na razie brakuje chętnych. Zgłosiło się mniej osób niż jest wolnych miejsc.

"Małe zainteresowanie naborem w Dęblinie może wynikać z ogromnej różnicy zarobków pilotów wojskowych i cywilnych" - przypuszcza mjr Wiesław Grzegorzewski, rzecznik Sił Powietrznych, w rozmowie z "Życiem Warszawy".

"Podporucznik pilot zarabia na starcie około 3 tys. złotych, piloci w liniach lotniczych kilkakrotnie więcej" - dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj