Rozochocony turysta czy cyniczny szef agencji towarzyskiej? Z wycieczki do Egiptu przywiózł do Polski 618 porcji leku na potencję, prawdopodobnie zresztą podrabianego. Celnikom na lotnisku w Katowicach próbował tłumaczyć, że to na potrzeby własne.
Dwadzieścia opakowań prawdopodobnie podrobionego leku cialis - o działaniu podobnym do viagry - wiózł w bagażu podręcznym. Na lotnisku cały ten skarb skonfiskowali mu bez pardonu celnicy. Nic nie pomogły tłumaczenia, że leki zakupił na użytek własny w egipskiej aptece.
Towar zostanie teraz wysłany do badań laboratoryjnych. Celnicy podejrzewają, że przywiezione przez mężczyznę leki to podróbki drogiego specyfiku, chronionego patentem. Na czarnym rynku w Polsce jedna tabletka cialisu kosztuje około 45 złotych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|