Jechali ratować chorego, a sami skończyli w szpitalu. Jadąca z Augustowa karetka pogotowia ratunkowego wpadła w poślizg i dachowała. Lekarz jest w stanie ciężkim, a ratownicy mają urazy kręgosłupa.
Karetka jechała do chorego trasą Augustów - Lipsk, gdy nagle kierowca stracił panowanie nad autem. Na śliskiej szosie karetka wpadła w poślizg, wywróciła się i zjechała do przydrożnego rowu.
Cała ekipa karetki odniosła dość poważne obrażenia. Najciężej ranny jest lekarz, ktry trafił do szpitala w stanie ciężkim. Pozostali ratownicy mają urazy kręgosłupa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|