Wypił płyn do płukania tkanin i zjadł mydło. Myślał, że dzięki temu rodzice nie wyczują od niego alkoholu. Po opróżnieniu dwóch piw i mieszanki detergentów 12-latek z Białej Rawskiej (Łódzkie) został przewieziony do szpitala.
Najpierw poszedł na mecz, a potem wypił dwa piwa. I choć był pijany to jednak kojarzył, co czeka go w domu. Tak bał się awantury, że próbował odświeżyć się chemikaliami. Skończyło się przyjazdem karetki pogotowia, bo chłopiec stracił przytomność.
12-latek trafił do szpitala z zaburzeniami świadomości. Lekarze zapewniają jednak, że jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|