Jeszcze nie wiedzieli, kto zastąpi papieża Polaka. Ale kardynałowie, którzy mieli wybrać następcę Jana Pawła II, chcieli, by jak najprędzej stał się błogosławionym i świętym. "List z apelem o jak najszybsze rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego przekazali więc mnie" - wyznał we włoskiej telewizji RAI kard. Camillo Ruini.
List, w którym kardynałowie prosili przyszłego papieża o przyspieszenie wyniesienia zmarłego papieża na ołtarze kardynałowie napisali przed rozpoczęciem konklawe. Zaapelowali do przyszłego następcy Jana Pawła II, żeby zrezygnował z pięcioletniego oczekiwania na otwarcie jego procesu beatyfikacyjnego i rozpoczął go natychmiast po tym, jak obejmie Stolicę Piotrową.
Benedykt VI po wyborze przystał na prośbę. W niecały miesiąc po objęciu papieskiego tronu, 13 maja 2005 roku, zdecydował o natychmiastowym otwarciu procesu beatyfikacyjnego papieża Polaka. W najbliższy poniedziałek w bazylice świętego Jana na Lateranie odbędzie się uroczystość zamknięcia pierwszej fazy tego procesu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|