Dziennik Gazeta Prawana logo

Biedni i bezdomni najedli się do syta

13 października 2007, 14:06
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W Polsce nie brakuje ludzi wielkiego serca. Bezdomnym, samotnym i ubogim Polakom, którzy nie mogą wyprawić świąt za własne pieniądze, pomagają dziś w całym kraju instytucje dobrej woli. Pozwalają "wykluczonym" najeść się do syta w świątecznej atmosferze.

Przykład pierwszy z brzegu. Caritas Diecezji Bydgoskiej przygotowała śniadanie wielkanocne dla tych Bydgoszczan, z którymi los obszedł się co najmniej niełaskawie. Na uroczystość w Centrum Pomocy Bezdobnym "Betlejem" zapowiedziało się 200 osób. Żurek, kiełbasa, sałatki, wędliny oraz święconki to tylko część spośród wszystkich kulinarnych atrakcji, które przygotował dla ubogich bydgoski Caritas.

"Chcemy pokazać, że jest ktoś, kto kocha i potrzebuje tych ludzi. Staramy się przyjąć każdego oraz dawać poczucie dobra, miłości i obfitości. Symbol jajka ma być dla podopiecznych znakiem na lepsze jutro" - mówi dyrektor bydgoskiej Caritas, ks. prałat Wojciech Przybyła.

Z kolei w Łodzi największą uroczystość dla ubogich zorganizował Polski Czerwony Krzyż (PCK). Już dziś na śniadanie przyszło ponad 250 osób. Głównie samotni ojcowie oraz opuszczone lub owdowiałe matki. Tu również na stole znalazły się tradycyjne potrawy m.in. żurek z kiełbasą, jajka, śledzie i sałatki. Dzieci, które przyszły na śniadanie otrzymały świąteczne paczki żywnościowe. Na śniadanie przyszedł też prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki, który życzył wszystkim obecnym spokojnych świąt.

Gdańsk. Tu o najuboższych pamiętali restauratorzy. Przygotowali na Targu Węglowym prawdziwą wielkanocną ucztę. Świąteczne pokarmy poświęcił tam ksiądz infułat Bazyliki Mariackiej w Gdańsku, Stanisław Bogdanowicz. Dla uczestników śniadania przygotowano m.in. 3000 jaj i 400 kg białej kiełbasy. Nie zabrakło też świątecznmych ciast i bigosu. Na wynos przygotowano tysiąc paczek żywnościowych.

Kardynał Stanisław Dziwisz, który poświęcił dziś pokarmy przed Bazyliką Mariacką w Krakowie, wspomniał o dobroduszności Polaków. Napomniał jednak, by w przyszłości nie zapominać o bezdomnych, ubogich, bezrobotnych i więźniach. Jak widać, Polacy nie zapomnieli.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj