Makabrę przeżyły dzieci w parku w Manieczkach w Wielkopolsce. Podczas zabawy znalazły zwłoki noworodka bez rąk i głowy. Zaalarmowana policja ciała już nie znalazła, ale trafiła na ślad 17-latki, którą podejrzewa o zbrodnię.
Nie wiadomo jeszcze, czy dziecko zmarło przy porodzie, czy też zostało zabite, ani czy zatrzymana dziewczyna była matką chłopczyka. Ale według policji, to właśnie ona zabrała zwłoki noworodka z parku.
Teraz 17-latka tłumaczy policjantom i prokuratorom, dlaczego ukryła ciało. Wątpliwości mają wyjaśnić także ekspertyzy biegłych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Andrzej Mężyński
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
Zobacz
