Dziennik Gazeta Prawana logo

Pirat z autem na kredyt jest bezkarny

13 października 2007, 14:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pirat drogowy, który jeździ autem kupionym na kredyt, może uniknąć odpowiedzialności za niemal każde wykroczenie. I pomogą mu w tym jeszcze banki. Wszystko przez dziurawe przepisy.

Jak to działa? Sprawca kolizji ucieka z miejsca zdarzenia. Co prawda, jego numery rejestracyjne zapamiętali świadkowie, którzy przekazują je policji, a ta... może tylko bezradnie rozłożyć ręce. Bo jeśli okaże się, że pojazd kupiony był na kredyt, to jako jego właściciel figuruje bank - pisze "Życie Warszawy". Funkcjonariusze skarżą się, że banki w takich sytuacjach nie chcą podawać danych właścicieli, zasłaniając się tajemnicą bankową.

Co to oznacza? Że sprawca wykroczenia może uniknąć jakiejkolwiek odpowiedzialności.

Kto na tym najbardziej cierpi? Ofiary stłuczek czy kolizji. "Jeśli pokrzywdzeni nie znają personaliów sprawcy, nie wiedzą do kogo zwrócić się np. o wypłatę odszkodowania" - wyjaśnia "Życiu Warszawy" Piotr Sobota z biura Rzecznika Praw Obywatelskich.

Banki natomiast podchodzą do sprawy bez emocji. "Obecne prawo nie pozwala postępować inaczej" - tłumaczy Jerzy Bańka ze Związku Banków Polskich.

Ale chyba już niedługo drogowi piraci będą bezkarni. Bo MSWiA przygotowuje już zmiany przepisów - pisze "Życie Warszawy".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj