Dziennik Gazeta Prawana logo

MON pozna geny naszych żołnierzy

13 października 2007, 14:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ministerstwo Obrony Narodowej chce stworzyć genetyczną bazę danych żołnierzy oraz pracowników resortu. Program ma m.in. ułatwić identyfikację szczątków poległych w akcji oraz wykonywać badania identyfikacyjne i dowodowe na zlecenie organów ścigania - pisze DZIENNIK.

Według informacji DZIENNIKA, jeszcze w kwietniu do żołnierzy wyjeżdżających na misje zagraniczne miało trafić polecenie poddania się badaniu genetycznemu. "Zmiana ministra oraz szefa wojskowej służby zdrowia wpłynęła na opóźnienia we wdrażaniu programu" - twierdzi informator z MON.

"Stworzenie takiej bazy danych to bardzo skomplikowana i trudna procedura. Na razie jesteśmy na jej wstępnym etapie" - tłumaczy prof. Wojciech Kozłowski, kierownik zakładu patomorfologii Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie, który bezpośrednio odpowiada za realizację programu.

Pomysł stworzenia genetycznej bazy danych został opracowany przez zarząd wojskowej służby zdrowia, na czele którego do niedawna stał gen. Marek Kondracki. Jej nowy szef, prof. Waldemar Banasiak, który ma nadzorować program, nie chciał rozmawiać z DZIENNIKIEM na ten temat. "Profesor dopiero kilka dni temu przejął funkcję i chciałby dokładnie zapoznać się ze wszystkimi nowymi obowiązkami" - usłyszał DZIENNIK w biurze prasowym MON.

Zgodnie z założeniami programu badaniom genetycznym będą musieli się poddać żołnierze służący poza granicami kraju. Docelowo ma on objąć wszystkich wojskowych, pracowników Ministerstwa Obrony oraz tych, którzy zostaną wytypowani przez kierownictwo resortu. Chodzi tu m.in. o cywilnych konsultantów i tłumaczy. Materiał genetyczny ma być pobierany bezinwazyjnie za pomocą jednorazowej szczoteczki do zębów. Koszt jednego badania zamknie się w kwocie ok. 2000 zł. Całość projektu pochłonie w 2007 r. ok. 2,3 mln zł, w kolejnych latach będzie to ok. 7 mln zł rocznie.

"Program ten będzie innowacyjny, nawet jak na skalę światową" - zaznacza prof. Kozłowski. Zdaniem prof. Jerzego Nowaka, dyrektora Instytutu Genetyki Człowieka PAN w Poznaniu, pobieranie materiału genetycznego to bardzo dobry pomysł. "Genetyka może okazać się niezbędna przy identyfikacji zwłok" - przyznaje.

Także rzecznik resortu obrony Jarosław Rybak uważa, że taka baza danych powinna powstać. "Genetyczna baza danych jest niewygodna dla tych wojskowych, którzy brali udział w łamaniu prawa. Znana była sprawa żołnierzy GROM, którzy byli członkami grupy przestępczej. W podobnych przypadkach bardzo łatwo będzie można zidentyfikować przestępców" - tłumaczy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj