Wczoraj wieczorem na warcie śmiertelnie postrzelił się w głowę żołnierz z jednostki w Orzyszu (Warmińsko-Mazurskie). Nie wiadomo na razie czy był to wypadek, czy samobójstwo. Prokuratura bierze jednak pod uwagę, że chłopak mógł sie targnąć na życie z powodu zawodu miłosnego.
"Niewykluczone, że było to samobójstwo" - dowiedział się dziennik.pl w biurze prasowym w Wojskach Lądowych. "Żołnierz zastrzelił się z broni służbowej a powodem mógł być zawód miłosny" - usłyszeliśmy.
Żołnierz pełnił służbę w 15. Brygadzie Zmechanizowanej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|