Niemcy zostali zaskoczeni przez burzę w Kowarach, na rozdrożu Łomnickim. Piekło nad ich głowami rozpętało się nagle, a jedynym schronieniem przed ulewą okazało się drzewo.

To właśnie pod nim schroniła się trzyosobowa rodzina z Niemiec oraz dwie inne osoby. Pech chciał, że właśnie w to miejsce trafił piorun. 30-letni mężczyzna stracił przytomność, a dwójka innych miała kłopoty z poruszaniem sie. Cała piątka trafiła na obserwację do szpitala.