Ogromnego pecha miała piątka Niemców, która wypoczywała w okolicach Karpacza (Dolnośląskie). Chcieli schronić się pod drzewem przed szalejącą burzą. Trafił ich piorun.
Niemcy zostali zaskoczeni przez burzę w Kowarach, na rozdrożu Łomnickim. Piekło nad ich głowami rozpętało się nagle, a jedynym schronieniem przed ulewą okazało się drzewo.
To właśnie pod nim schroniła się trzyosobowa rodzina z Niemiec oraz dwie inne osoby. Pech chciał, że właśnie w to miejsce trafił piorun. 30-letni mężczyzna stracił przytomność, a
dwójka innych miała kłopoty z poruszaniem sie. Cała piątka trafiła na obserwację do szpitala.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|