Dziennik Gazeta Prawana logo

Prowadził wypożyczalnię... pirackich filmów

13 października 2007, 15:37
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
1200 płyt DVD, a wśród nich ani jednego oryginału - same pirackie nagrania! A wszystko to w jednej z wypożyczalni filmów w Białymstoku. Policjanci, którzy zlikwidowali punkt, przyznają, że już dawno czegoś takiego nie widzieli.

Białostoccy mundurowi znaleźli pirackie płyty nie tylko w samej wypożyczalni, ale również w domu jej właściciela. Tam w ich ręce wpadło 760 nielegalnych kopii. Co ciekawe, wypożyczalnia działała aż pięć lat, choć na razie nie wiadomo, czy od samego początku karmiła kinomanów tylko pirackimi nagraniami.

Mundurowi ustalili, że miesięcznie właściciel zarabiał na nielegalnym wypożyczaniu ponad 2 tys. złotych. Tyle przynajmniej deklarował w oficjalnych papierach. Wypożyczał filmy skopiowane na komputerowej nagrywarce. Możliwe, że oryginały pożyczał od... konkurencji. Teraz grozi mu nawet pięć lat za kratkami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj