Wielka tragedia w życiu znanej we Włoszech polskiej aktorki i modelki Katarzyny Smutniak. Po fatalnym wypadku zmarł jej mąż, 35-letni Pietro Taricone. Aktor skakał ze spadochronem. Niestety, spadochron nie otworzył się. Cały dramat obserwowały z ziemi żona i sześcioletnia córeczka mężczyzny.
Wszystko wydarzyło się na torze dell'Aviosuperficie Terni. Według relacji włoskich mediów, Taricone próbował otworzyć spadochron na wysokości około 15 metrów, by wykonać manewr hamowania. Ale spadochron otworzył się za późno. Mężczyzna z wielka siłą runął na ziemię.
Aktor w stanie krytycznym został przewieziony do szpitala Santa Maria di Terni. Od razu trafił na stół operacyjny. Lekarze walczyli o zatrzymanie krwotoku wewnętrznego. Poza tym Taricone miał wiele innych obrażeń. Już wczoraj wieczorem media podawały, że jest umierający. Niestety, lekarzom nie udało się uratować aktora.
Taricone był m.in. gwiazdą włoskiego "Big Brothera". Od kilku lat był związany z Katarzyną Smutniak, polską aktorką, robiącą karierę we Włoszech.
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl