Dziennik Gazeta Prawana logo

Fałszywy architekt postawił kilka domów

12 sierpnia 2010, 11:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Co najmniej sześć budynków powstało na podstawie projektów fałszywego architekta z Tarnowskich Gór. Mężczyzna, który nie skończył żadnych studiów, wykonywał projekty budowlane na podstawie podrobionych dokumentów i pieczątek. Zaprojektował też własny dom.

37-latek wpadł, gdy sfałszował pozwolenie na rozbudowę domu, które starając się o kredyt hipoteczny złożył w banku. Został zatrzymany w środę w częstochowskim magistracie, w czasie gdy załatwiał sprawy do kolejnej już budowy - poinformowała rzeczniczka częstochowskiej policji podinspektor Joanna Lazar.

Na nietypowy sposób zarabiania pieniędzy 37-latek, przebywający w powiecie kłobuckim, wpadł kilka lat temu. Postanowił zostać architektem, mimo że nie skończył żadnych studiów. "W tym celu wyrobił sobie pieczątkę z tytułem magistra inżyniera oraz nazwą firmy. Aby uprawdopodobnić legalność firmy użył logo istniejącego częstochowskiego biura architektów" - poinformowała podinsp. Lazar.

Mężczyzna nie posiadając więc żadnych uprawnień budowlano-technicznych samowolnie wykonywał projekty budowlane oraz załatwiał całość spraw związanych z pozwoleniami na budowę. Za projekty brał od zleceniodawców średnio po kilka tysięcy złotych. Posługiwał się sfałszowaną pieczątką z fikcyjnym numerem identyfikacyjnym. Miało to potwierdzać, że jest zarejestrowanym architektem i że posiada uprawnienia na budowę, projektowanie oraz kierowanie i nadzorowanie budowy.

Jak wstępnie ustalili policjanci, na postawie jego projektów zostało wybudowanych co najmniej sześć domów lub pomieszczeń gospodarczych. W taki właśnie sposób 37-latek wybudował też dom dla siebie. Policjanci sprawdzają także ile domów lub innych budowli zostało wybudowanych na podstawie sfałszowanych - a więc nieważnych - decyzji.

Na trop fałszywego architekta wpadli częstochowscy policjanci zajmujący się przestępczością gospodarczą. Ustalili oni, że w czerwcu tego roku mężczyzna sfałszował pozwolenie na rozbudowę budynku mieszkalnego. Taki dokument złożył w banku celem uzyskania kredytu hipotecznego w wysokości 60 tys. zł. 37-latek był już wcześniej notowany właśnie za przestępstwa gospodarcze. Teraz odpowie za oszustwo i porabianie dokumentów, za które to przestępstwa grozi mu osiem lat pozbawienia wolności.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj