Dziennik Gazeta Prawana logo

Śledczy od Ziobry chcą być adwokatami

21 września 2010, 09:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prokuratorzy, którzy stali się znani za rządów Zbigniewa Ziobry w resorcie sprawiedliwości, już nie chcą być śledczymi. Teraz wolą założyć togi adwokatów.

Były wiceszef ABW Grzegorz Ocieczek doczekał się zgody na wpis na listę adwokacką. Starał się o to półtora roku. Krócej czekał na to prokurator Emil Melka - ustaliła "Rzeczpospolita".

Ocieczkowi Okręgowa Rada Adwokacka w Katowicach odmówiła w 2009 r. wpisu, bo uznała, że "nie daje rękojmi prawidłowego wykonywania zawodu". Chodziło o rzekome nieprawidłowości w sprawie Barbary Blidy, która w 2007 r. zastrzeliła się podczas próby zatrzymania jej przez funkcjonariuszy ABW. Prokuratura Okręgowa w Łodzi kilka miesięcy temu umorzyła wątki polityczne w tym śledztwie.

Adwokatem może też zostać Emil Melka, były katowicki prokurator, który zajmował się śledztwem w sprawie tzw. mafii węglowej. Sprawy nie dokończył. Spekulowano, że nie chciał postawić Blidzie zarzutu pośrednictwa w przekazywaniu łapówki. O wpis na listę adwokatów w Katowicach starał się tylko trzy miesiące.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj