Dziennik Gazeta Prawana logo

Narodziny przed ratuszem. Poród przyjęła urzędniczka

23 września 2010, 16:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
dziecko
dziecko/Inne
Niesamowity zbieg okoliczności w ratuszu na warszawskim Bemowie. Rano jedna z urzędniczek odebrała nietypowy telefon. Miała szybko wyjść przed budynek, bo w zaparkowanym samochodzie rodziła kobieta. Dlaczego akurat ona? Koleżanki z pracy wiedziały, że 15 lat temu była położną.

Niezwykłe wydarzenie opisuje TVN Warszawa. Wszystko działo się błyskawicznie. Kobieta, która zaczęła rodzić, nie miała szansy przebić się przez korki i dojechać na czas do szpitala. "Gdy zeszłam na parking, poród był już zaawansowany, widoczna była już główka dziecka. Nawet nie zdążyłam założyć rękawiczek" - relacjonowała dzielna urzędniczka. 

Kobieta doskonale wiedziała, co robić - z zawodu jest położną. Co prawda porodu nie odbierała od 15 lat, ale - jak stwierdziła - tego się nie zapomina. Do tego przyznała, że dziecko bardzo jej pomogło. "Zawiązałam pępowinę, a to bardzo ważne przy takim porodzie. Pod ręką był tylko sznurek" - opowiadała urzędniczka. Potem pojawiła się na miejscu karetka, która zabrała mamę i dorodnego chłopczyka do szpitala.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN Warszawa
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj