Do dwóch silnych wstrząsów doszło w kopalni KGHM Polska Miedź SA w Polkowicach-Sieroszowicach (dolnośląskie). Dziewięciu górników doznało lekkich obrażeń, trzech wydostało się samych z rejonu wstrząsu. Nie ma kontaktu z jednym górnikiem - sztygarem.
Jak poinformowała PAP w czwartek rano Jolanta Talarczyk, rzeczniczka prasowa Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach, do wstrząsu doszło w nocy. "W rejonie wstrząsu znajdowało się 14 górników. Większość jest już na powierzchni, ale wciąż nie ma kontaktu z jednym górnikiem - sztygarem zmianowym. Mamy nadzieję, że wkrótce uda się do niego dotrzeć" - podała Talarczyk.
Górnicy, którzy doznali lekkich obrażeń, stawili się do punktu medycznego, gdzie zostaną przebadani.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|