"W badanych działaniach nie stwierdzono znamion przestępstwa" - powiedziała prokurator rejonowa w Myślenicach Beata Antolska-Glac.

Reklama

Sprawa toczyła się z zawiadomienia Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Jak informował w sierpniu rzecznik CBA Jacek Dobrzyński, zawiadomienie złożono w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa przekroczenia uprawnień przez członków Stałej Komisji Przetargowej oraz wójta gminy Pcim.

Było ono wynikiem kontroli przeprowadzonej przez agentów CBA w miejscowym Urzędzie Gminy. "Informacje o nieprawidłowościach dotyczących inwestycji budowy boiska piłkarskiego w ramach programu +Moje Boisko Orlik 2012+ CBA skierowało także do Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz do Urzędu Marszałkowskiego województwa małopolskiego w Krakowie. Wójt gminy Pcim otrzymał wystąpienie pokontrolne" - informował rzecznik CBA.

Władze gminy Pcim informację o zawiadomieniu do prokuratury przyjęły z zaskoczeniem. "Sprawę wyjaśnialiśmy z CBA, otrzymaliśmy zalecenie przestrzegania przepisów ustawy o zamówieniach publicznych" - mówił PAP ówczesny wicewójt gminy Jarosław Szlachetka.

Jak wyjaśniał, CBA kwestionowało wybór wykonawcy i rodzaj zaproponowanej przez niego nawierzchni.

"Daliśmy nawierzchnię lepszą niż chińska trawa" - mówił wicewójt i podkreślił, że inwestycja została wykonana zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Sportu i Turystyki. Została też rozliczona przez współfinansujące ją instytucje, tj. ministerstwo i Małopolski Urząd Marszałkowski.