Z Połoniny Wetlińskiej w Bieszczadach we wtorek rano można było obserwować szczyty Tatr, oddalone w linii prostej o ok. 180 kilometrów - poinformował ratownik dyżurny bieszczadzkiej grupy GOPR, Waldemar Olszewski.
"W Bieszczadach kolejny dzień występuje inwersja powietrza. Wysoko w górach jest cieplej niż w dolinach" - powiedział Olszewski.
Rano na Połoninie Wetlińskiej było minus 18 stopni Celsjusza. W tym samym czasie w położonych znacznie niżej Ustrzykach Górnych - 27 stopni mrozu.
Mroźno było także w Stuposianach, gdzie termometry wskazywały 24 stopni mrozu. Minus 23 stopnie Celsjusza było w Komańczy.
Na Podkarpaciu jest bezchmurnie i bezwietrznie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane