Dziennik Gazeta Prawana logo

Górnicy alarmują: W kopalniach brak ludzi i robi się niebezpiecznie

15 lutego 2011, 16:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Górnicy alarmują: W kopalniach brak ludzi i robi się niebezpiecznie
Shutterstock
Górnicze związki zawodowe zaapelowały we wtorek do nadzoru górniczego o podjęcie w kopalniach kompleksowej kontroli, związanej ze stanem zatrudnienia w tych zakładach. Chodzi o sprawdzenie, czy ewentualne braki kadrowe mogą źle wpływać na bezpieczeństwo pracy.

Swój postulat związkowcy z największej górniczej firmy - Kompanii Węglowej - przekazali we wtorek kierownictwu Wyższego Urzędu Górniczego (WUG). Do spotkania doszło z inicjatywy związków, które wskazują niewystarczające zatrudnienie wśród ważniejszych przyczyn wypadkowości w górnictwie.

Według lidera związku Sierpień 80, Bogusława Ziętka, obecny stan zatrudnienia jest krytyczny, jeśli chodzi o bezpieczeństwo pracy górników. Według związkowców, w niektórych kopalniach niespełnione jest minimum zatrudnienia na określonych stanowiskach, wymagane przepisami bhp.

Rzecznik zatrudniającej ponad 60 tys. osób Kompanii Węglowej, Zbigniew Madej, zapewnia, że firma uzupełnia zatrudnienie w miarę potrzeb - w tym roku przyjmie do pracy ok. 1,9 tys. pracowników. Przyznał jednak, że ogółem na koniec roku zatrudnienie zmniejszy się o ok. 2,5 tys. osób, bo na emerytury odejdzie więcej osób, niż będzie przyjętych do pracy.

Przedstawiciele firmy przekonują, że dbałość o bezpieczeństwo górników oraz poprawa warunków pracy należy do priorytetów Kompanii. Wskazują przy tym, że trudno traktować postulowany przez związki wzrost zatrudnienia jako główne lekarstwo na wypadkowość.

Rzeczniczka WUG, Jolanta Talarczyk, zadeklarowała, że nadzór górniczy weźmie pod uwagę sugestie związkowców, choć trudno na razie przesądzać, jaką formę i tryb będą miały postulowane przez związki działania. Sprawa ma być poruszona podczas trójstronnego spotkania przedstawicieli nadzoru górniczego, związkowców i zarządu Kompanii. ` "Aspekty związane z zatrudnieniem już są brane pod uwagę w trakcie niektórych kontroli. Tak było m.in. w kopalni Halemba oraz w zakładzie przeróbczym kopalni Wieczorek, gdzie doszło w tym roku do śmiertelnego wypadku" - powiedziała rzeczniczka. Wnioski z tych kontroli są obecnie analizowane.

Kwestii zbyt małej liczby pracowników w kopalniach dotyczą niektóre z informacji, przekazywanych przez górników na uruchomiony w styczniu telefon interwencyjny WUG. Część z tych skarg podlega jednak kompetencji nie tyle urzędu górniczego, ale inspekcji pracy.

Nadzór górniczy rutynowo kontroluje projekty techniczne, które zawierają m.in. obsadę poszczególnych stanowisk. Pracodawcy nie mają natomiast obowiązku konsultować z nadzorem górniczym swoich planów i działań dotyczących organizacji pracy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj