Dziennik Gazeta Prawana logo

Seksafera w pogotowiu ratunkowym. "Bohaterowie" wciąż pracują

14 marca 2011, 18:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Seksafera w pogotowiu ratunkowym. "Bohaterowie" wciąż pracują
Shutterstock
Pogotowiem w Krzeszowicach interesuje się CBA, a dyrekcja stacji chce zwolnić "bohatera" seksafery. Ale wszyscy mają związane ręce. Dyspozytor nagle zachorował. Co z pracownicami, które mu pozowały do zdjęć?

RMF FM donosi, że nagła choroba "bohatera" seksafery w małopolskim pogotowiu uniemożliwia dokończenie postępowania dyscyplinarnego i utrudnia śledztwo CBA. O dyspozytorze ze stacji w Krzeszowicach zrobiło się głośno, kiedy znaleziono jego prywatny pendrive.

Znaleziono tam erotyczne zdjęcia dwóch pracownic pogotowia. Padło podejrzenie, że w zamian za seks kobiety były faworyzowane w pracy. Według nieoficjalnych informacji RMF FM, obie panie były częściej wpisywane na dyżury, a więc zarabiały więcej pieniędzy.

Dyrekcja pogotowia zamierzała rozwiązać umowę o pracę z dyspozytorem ale jego nagła choroba uniemożliwiła przekazanie mu wypowiedzenia. Dokumenty zgromadzone w sprawie seksafery trafiły teraz do agentów CBA. Mężczyzna jest nadal pracownikiem pogotowia, podobnie jak jego dwie partnerki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM
Tematy: pogotowie
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj