Dziennik Gazeta Prawana logo

"Wiem, jak Rosjanie traktują przedmioty manifestujące polskość"

13 kwietnia 2011, 15:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zuzanna Kurtyka, wdowa po Januszu Kurtyce, obawia się, że tablica z miejsca katastrofy Tu-154 zastąpiona przez Rosjan nową, dwujęzyczną, jest zdewastowana. Wdowa ma też pomysły, co z nią zrobić.

W poniedziałek tablica zdemontowana przez Rosjan z pamiątkowego kamienia w miejscu katastrofy pod Smoleńskiem została przekazana stronie polskiej. Zdaniem reportera TVN24, który widział przekazaną Polakom tablicę, jest ona w niezłym stanie.

Innego zdania jest jednak wdowa pod Januszu Kurtyce, Zuzanna Kurtyka ze stowarzyszenia Katyń 2010 – które umieściło kontrowersyjną tablicę na kamieniu pamiątkowym. Jak podkreśliła w rozmowie z TVN24 "nie otrzymała jakichkolwiek informacji o przekazaniu jej stronie polskiej".

"Chciałabym najpierw ją zobaczyć i sprawdzić, w jakim jest stanie" – stwierdziła. "Obawiam się, że jest zdewastowana" – dodała. Według Kurtyki, zły stan tablicy miałby wynikać z tego, jak Rosjanie "traktują przedmioty manifestujące polskość".

Wdowa po Januszu Kurtyce podkreśla, że ma "kilka pomysłów" na to, co należałoby zrobić z tablicą po przetransportowaniu jej do Polski. Poczeka jednak z ich przedstawieniem na moment, kiedy zobaczy, w jakim stanie jest tablica.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj