Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska armia szkoli swoich pilotów najdrożej na świecie

17 maja 2011, 08:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polska armia szkoli swoich pilotów najdrożej na świecie
Shutterstock
Nie ma już prawie żadnych szans na rozstrzygnięcie w tej kadencji parlamentu wartego ponad 1 mld zł przetargu na nowy samolot szkoleniowo-bojowy dla armii. Traci na tym budżet. Pilotów szkolimy w USA, najdrożej na świecie.

Plany uruchomienia i błyskawicznego rozstrzygnięcia przetargu niemal dokładnie rok temu ogłaszał wiceminister Marcin Idzik. – Musimy przeprowadzić to w tym roku. Wytyczne taktyczno-bojowe są już gotowe – zapewniał wtedy dziennikarzy.

Od tamtej pory przesuwane są kolejne terminy – ostatnio ogłoszenie wymagań, które będzie musiał spełnić nowy samolot, miało nastąpić pod koniec kwietnia. Próbowaliśmy zapytać rzecznika prasowego MON Janusza Sejmeja, dlaczego nie udało się dotrzymać terminu. Mimo obietnic odpowiedź nie nadeszła do zamknięcia tego wydania gazety.

– Zakup tego samolotu to konieczność. Dziś wyszkolenie jednego pilota to kwota około 6 milionów złotych i jest najdroższe na świecie, bo odbywa się w USA. Mam wrażenie, że ten przetarg hamuje minister finansów Jacek Rostowski, który szuka oszczędności – mówi członek sejmowej komisji obrony narodowej Dariusz Seliga (PiS).

Pesymistą jest też przewodniczący komisji obrony narodowej Stanisław Wziątek. Zwraca uwagę na inny problem. – Staraliśmy się, aby nawet w tych trudnych czasach budżet armii był przyzwoity i pozwalał na jej modernizację. Jeśli nie uda się wykorzystać zarezerwowanych środków, będzie to prawdziwa kompromitacja resortu – mówi.

Z przecieków wiadomo, że ostatecznie MON będzie chciało, aby następca Iskry, która jest przestarzałą konstrukcją z 1960 roku, miał również duże możliwości bojowe. To oznacza, że rosną szanse dwóch konstrukcji: koreańskiego T-50 oraz włoskiego MA-346, a maleją brytyjskiego Hawka oraz czeskiego L-159. Oprócz rozstrzygnięcia przetargu do uruchomienia środków niezbędne jest podpisanie szczegółowych umów ze zwycięską firmą. A Janusz Zemke, były wiceminister obrony narodowej wspomina, że negocjacje dotyczące szczegółowych zapisów (np. na samoloty transportowe) trwały około sześciu miesięcy. – To są ogromne pieniądze i umowy muszą być sporządzone z najwyższą uwagą – tłumaczy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj