Dziennik Gazeta Prawana logo

Coraz więcej dzieci nie ma szans na dostanie się do przedszkola

17 czerwca 2011, 21:53
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Coraz więcej dzieci nie ma szans na dostanie się do przedszkola
Shutterstock
Rośnie liczba dzieci, które nie są przyjmowane do przedszkoli, choć placówki przyjmują więcej dzieci niż pozwalają im na to przepisy - wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli. Raport nie jest miarodajny i zawiera błędy - komentuje MEN.

W przesłanym PAP w piątek raporcie podsumowującym wyniki kontroli przeprowadzonej w 93 jednostkach, w tym m.in. w 24 urzędach gmin i 69 placówkach wychowania przedszkolnego, NIK zwraca uwagę, że wzrasta liczba rodziców, którym odmówiono przyjęcia dziecka do przedszkola z powodu braku miejsc.

W 2007 r. miejsc zabrakło dla 6 proc. chętnych - w 2010 r. już dla 13 procent. Odrzucanych podań jest coraz więcej, mimo iż sukcesywnie otwierane są nowe oddziały. W zbadanych przez Izbę gminach liczba placówek przedszkolnych zwiększyła się w latach 2007-2010 o jedną czwartą. Kontrolerzy podkreślają jednak, że wzrost ten, choć znaczący, okazał się zbyt mały w stosunku do potrzeb.

Przedszkola próbują samodzielnie rozwiązać problem i na prośbę rodziców przyjmują więcej dzieci, niż pozwalają im na to przepisy. Kontrola wykazała, że w 2/3 placówek przekroczono maksymalną dopuszczalną liczbę 25 dzieci w oddziale. Zdarzało się, że w jednej grupie było nawet 32 maluchów. NIK ostrzega w raporcie, że przepełnianie grup ogranicza przedszkolakom możliwości rozwoju, a w niektórych sytuacjach może stwarzać zagrożenie dla ich bezpieczeństwa. Rozpoczynający się po wakacjach rok szkolny 2011/2012 będzie szczególnie trudny - ostrzega NIK. W przedszkolach nastąpi kumulacja - w zerówkach spotkają się pięcio- i sześciolatki.

Kontrolerzy wskazują także na poważne nieprawidłowości dotyczące opłat za przedszkole. 8 na 10 placówek pobierało czesne za pobyt dziecka (nawet do 100 zł miesięcznie), oferując jedynie zajęcia z podstawy programowej, czyli z mocy prawa bezpłatne. Żadna placówka nie określała przy tym precyzyjnie, jakie świadczenia obejmuje opłata, zasłaniając się ogólnikowymi sformułowaniami, np. "na utrzymanie przedszkoli publicznych", "za pobyt dziecka w przedszkolu". Tylko jedna z gmin przyznała wprost, że z uzyskanych opłat pokrywa należności za prąd i ogrzewanie. Większość placówek pobierających opłaty nie przewidziała możliwości zwrotu pieniędzy, np. w przypadku nieobecności dziecka. NIK stwierdziła także, że ponad 2/3 przedszkoli ma niekompletne statuty, w których brakuje m.in. jasno określonych zasad rekrutacji. W 40 proc. placówek powoduje to perturbacje przy naborze i umożliwia przyjmowanie dzieci z pominięciem przepisów.

Kontrola NIK wykazała, że niemal połowa polskich dzieci w wieku od 3 do 5 lat pozostaje poza zasięgiem wychowania przedszkolnego. Kraje UE zadeklarowały w Strategii Lizbońskiej zapewnienie wychowania przedszkolnego do końca 2013 r. dla 90 proc. dzieci. Aby wywiązać się ze zobowiązania rząd wprowadził w ustawie o systemie oświaty możliwość tworzenia m.in. zespołów wychowania przedszkolnego i punktów przedszkolnych. Jednak osiągnięte dzięki temu zwiększenie liczby miejsc w przedszkolach nadal nie zaspokaja zapotrzebowania. Eksperci zaproszeni przez NIK do współpracy zauważają, że tak duża liczba dzieci pozostających poza wychowaniem przedszkolnym sytuuje nas na szarym końcu państw należących do Unii.

W ocenie Najwyższej Izby Kontroli konieczne jest konsekwentne zwiększanie liczby miejsc w przedszkolach oraz wypracowanie nowego modelu ich finansowania. Istotne będzie także wprowadzenie nowych form pracy z dziećmi, niekoniecznie związanych z budową nowych przedszkoli i tworzeniem struktur organizacyjnych. Takie rozwiązania - np. tzw. wędrujące nauczycielki czy dziecięce spotkania - z powodzeniem funkcjonują już w innych krajach.

"Najwyższa Izba Kontroli ocenia pozytywnie, mimo stwierdzonych istotnych nieprawidłowości, realizację zadań własnych skontrolowanych gmin w zakresie zapewnienia wychowania przedszkolnego oraz realizację zadań ustawowych przez skontrolowane placówki wychowania przedszkolnego" - czytamy w raporcie.

Według NIK, obecnie najpilniejszą sprawą pozostaje ocena przygotowania gmin do przyjęcia w zerówkach dwóch roczników dzieci jednocześnie. NIK apeluje do wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, jako organów samorządowych nadzorujących przedszkola, do dokonania takiej oceny ze szczególną uwagą.

"Raport nie jest miarodajnym źródłem wiedzy o stanie edukacji przedszkolnej w Polsce" - powiedział PAP rzecznik MEN Grzegorz Żurawski.

"Raport NIK sformułowany jest na niereprezentatywnej grupie badanych i zawiera błędy. Ponadto krzywdzi samorządy, które przyczyniły się do znacznego wzrostu liczby dzieci w przedszkolach. W tym roku do przedszkoli poszło najwięcej dzieci w historii polskiej edukacji" - podkreślił rzecznik. Dodał też, że liczba dzieci w przedszkolach wzrosła szczególnie wyraźnie w ostatnich latach.

Według MEN, raport NIK zawiera także błędy. Jednym z nich jest informacja, że w Strategii Lizbońskiej zapisano, iż w krajach Unii wychowaniem przedszkolnym ma być objętych 90 proc. dzieci. "Dyrektywa unijna mówi o osiągnięciu poziomu 90-95 proc. w roku 2020. Ponadto NIK wskazuje, że brak jest nadzoru publicznego nad innymi formami wychowania przedszkolnego (np. przedszkola prywatne - PAP), tymczasem nadzór ten jest sprawowany od samego początku ich istnienia" - zapewnił Żurawski.

"Główny żal dotyczy jednak niereprezentatywnej grupy badanych placówek. NIK przebadał 24 z 2,5 tys. gmin w Polsce i formułuje tezy ogólnopolskie. To nie jest żadna próba reprezentatywna" - podsumował rzecznik MEN.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj