Krzysztof Jaranowski, dyrektor muzeum i wnuk marszałka, interweniował wczoraj w tej sprawie w kancelarii premiera. Na poniedziałek zwołał konferencję prasową. Rzecz w tym, że Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego chce renegocjować warunki finansowe powstania muzeum. A to poważnie naruszy harmonogram prac. W efekcie może się okazać, że Fundacja Rodziny Józefa Piłsudskiego będzie musiała zwrócić wydzierżawioną od Sulejówka działkę, na której miał stanąć główny gmach muzeum.

Historia powołania tej instytucji sięga marca 2008 r. Wtedy premier Donald Tusk na spotkaniu z członkami fundacji zapewnił, że muzeum powstanie. Kilka miesięcy później, 10 listopada 2008 r., w przeddzień 90. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, w świetle kamer minister kultury Bogdan Zdrojewski podpisał stosowną umowę. Wynika z niej, że założycielami muzeum są fundacja oraz MKiDN.

Pierwsza wniosła do projektu 4 ha terenu z trzema willami oraz wszystkie pamiątki po marszałku. Część terenu została wydzierżawiona od Sulejówka na 30 lat, pod warunkiem że do czerwca 2014 r. powstanie na niej budynek muzeum.

MKiDN zobowiązało się do jego wybudowania oraz zrewitalizowania pozostałego terenu i budynków. Dyrektorem muzeum został Krzysztof Jaranowski.

Szczegóły inwestycji były omawiane z nim oraz przedstawicielami fundacji do końca 2010 r. W ich wyniku ustalono, że budowa muzeum zostanie sfinansowana z budżetu w formie tzw. wieloletniego programu rządowego. Na ten cel miało zostać przeznaczone blisko 169 mln zł.

21 lipca okazało się, że pieniędzy nie będzie. Minister finansów zdecydował, że ta inwestycja ma być realizowana ze środków MKiDN. Tyle że resort nimi nie dysponuje. Zaproponował więc renegocjację umowy, w której kwota na inwestycję ma zostać zmniejszona z 169 mln zł do 117,5 mln zł, oraz zmieniony harmonogram prac.

Jak przekonuje w rozmowie z nami Jaranowski, to w znaczący sposób przesunie termin budowy muzeum. – Jeżeli mamy dotrzymać termin czerwcowy 2012, to przygotowania do budowy powinny wystartować najpóźniej na początku przyszłego roku – mówi.

Zapytaliśmy MKiDN, kiedy program zostanie poprawiony i kiedy budowa ma szanse się rozpocząć. „Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego wyraził przekonanie, że uda mu się poprawić dokument (...) i skierować go do ponownej akceptacji poszczególnych ministrów, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa” – odpowiedziało nam Centrum Informacyjne MKiDN.