Według analizy zapisów czarnych skrzynek rządowego tupolewa przeprowadzonej przez krakowski Instytut Ekspertyz Sądowych, głos mężczyzny znajdującego się w kokpicie tuż przed katastrofą nie należał do generała Andrzeja Błasika.
Tymczasem teza o obecności dowódcy Sił Powietrznych była od początku forsowana przez rosyjską komisję badającą katastrofę, a następnie została przyjęta przez polską komisję pod kierunkiem Jerzego Millera, która również analizowała przyczyny katastrofy.
– stwierdził na antenie Polskiego Radia Mariusz Błaszczak, szef klubu parlamentarnego PiS.
Polityk Prawa i Sprawiedliwości stawia sprawę jasno: należy wyciągnąć wnioski wobec niektórych polityków. Których? Tego nie ujawnia.
O tym, kto powinien usłyszeć zarzuty za śledztwo smoleńskie, mówi więcej Rafał Rogalski, mecenas Jarosława Kaczyńskiego. – – wylicza na antenie RMF. I jak dodaje, ma na myśli urzędników i polityków, z „bardzo szerokiego kręgu”.
Naczelna Prokuratura Wojskowa na południe zwołała konferencję, na której przedstawi szczegóły ekspertyzy zapisów z czarnych skrzynek tupolewa, zamówionej u biegłych z krakowskiego Instytutu Ekspertyz Sądowych.