Co było w suszu jajecznym? Łatwiej powiedzieć czego tam nie było, bo producent dorzucał do produktu najtańsze składniki, łącznie z paszą dla zwierząt. Oszczędzał tylko na jajkach.
Kreda pastewna, czyli pasza dla rosnących zwierząt, do tego mączka rybna, serwatka, olej i smalec - oto co można znaleźć w suszu jajecznym producenta z Dojutrowa - ujawnia RMF FM. Skład zależał od tego, dla kogo przygotowano produkt - inny zestaw dostawał piekarz, inny producent pasztetu.
Niektórzy klienci mieli jednak szczęście. Nie wszyscy, zdaniem RMF FM kupowali fałszywy susz. To dotyczyło głównie zamówień specjalnych mieszanek, w których nie dało się zamienić składników.
Fałszywy susz to kolejna afera spożywcza w Polsce. Wcześniej reporterzy TVN wykryli, że zamiat zwykłej soli wiele firm kupowało tańszą sól drogową i dodawało ją do swych produktów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM
Powiązane