Kamiński wyraził nadzieję na życzliwą współpracę z Ministerstwem Skarbu Państwa w kwestii siedziby IPN. - powiedział dziennikarzom, zapowiadając, że IPN ustosunkuje się do propozycji lokalizacyjnych, gdy zostaną im przedstawione przez MSP.
Resort skarbu zapewnia, że nie pozostawi IPN bez siedziby i przypomina, że zaproponował oddanie IPN w trwały zarząd nieruchomości przy ul. Dominikańskiej 9 (mienie po będącej w likwidacji spółce Techfilm), Wołoskiej 7 (po Agencji Rozwoju Przemysłu, która przeprowadza się do dawnej siedziby KC PZPR przy Rondzie de Gaulle'a) lub Twardej 44.
Jak podkreślił Kamiński, w całej sprawie chodzi nie tyle o samą lokalizację siedziby centrali i archiwów IPN, ile o to, czy budynek odpowiada formom działalności prowadzonej przez Instytut; chodzi m.in. o prace specjalistów nad uporządkowaniem i opisaniem archiwów służb specjalnych PRL, a także o konieczność zainstalowania w budynku bezpiecznych sieci teletechnicznych oraz innych zabezpieczeń.
W kwestii próby porozumienia z firmą GHN (to spółka celowa powołana przez grupę deweloperską Skanska), która kupiła budynek przy Towarowej, Kamiński ocenił, że pozostanie IPN w tym samym miejscu byłoby to rozwiązanie optymalne, natomiast wydaje się, że nie jest już realne. - zapowiedział.
Zarazem szef IPN wyraził wdzięczność władzom samorządowym i Radomia, i Łodzi oraz innych miejscowości, które ostatnio publicznie deklarowały, że byłyby gotowe przyjąć do siebie centralę IPN. T - dodał.
Prezes IPN odrzuca oskarżenia o to, że również na Instytucie ciąży część odpowiedzialności za to, że dotychczasowy właściciel budynku - spółka Ruch, będąca do 2006 r. spółką państwową - sprzedał gmach, co spowodowało niemożność wykupienia go przez Skarb Państwa.
Pytany o celowość remontów w budynku o nieuregulowanym stanie prawnym (jak ujawniono, kosztowały 17 mln zł) powiedział:
Kamiński oświadczył, że nie może odpowiedzieć na pytanie, kto w całej sprawie zawinił. Powtórzył, że posiadana przez IPN dokumentacja całej sprawy trafi do NIK oraz parlamentu.
- zaznaczył Kamiński.
P - powiedział.
We wtorek IPN ogłosił, że gmach będący jego siedzibą został sprzedany przez Ruch spółce GHN. IPN mieści się tam od 2000 r., gdy ten biurowiec został mu przekazany przez MSP. Kilka miesięcy temu Ruch podniósł Instytutowi czynsz za użytkowanie gmachu z 30 tys. zł do 102 tys. euro. Umowa stanowi, że można ją wypowiedzieć z rocznym terminem na wyprowadzkę. Władze IPN podkreślały, że ten wydatek nie był planowany w budżecie, co będzie oznaczać konieczność oszczędności na pracach badawczych.