Dwie osoby zostały ranne w wyniku wypadku, jakiemu uległ motoszybowiec w
pobliżu lotniska na Bemowie w Warszawie. Pilot - doświadczony
instruktor - i pasażer zostali przewiezieni do szpitala. Maszyna spadła
kilkadziesiąt metrów przed płytą lotniska, podczas podejścia do
lądowania.
Miejsce wypadku zabezpieczyła policja, straż pożarna i lotniskowe służby.
Dwie osoby trafiły do szpitala, jedna z obrażeniami nóg, druga - głowy.
Do wypadku mogło dojść wskutek wyczerpania się paliwa - sugeruje dyżurny z zespołu prasowego warszawskiej straży pożarnej. - powiedział dyżurny policji.
Motoszybowiec nie należał do Aeroklubu Warszawskiego - poinformował PAP wiceprezes aeroklubu Michał Lewczuk. Według niego motoszybowiec PW-4 Pelikan należał prawdopodobnie do osób prywatnych. - podkreślił wiceprezes.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP