Nie ma możliwości wprowadzenia zgodnie z prawem nowelizacji ministra Gowina w sprawie postępowania z najgroźniejszymi przestępcami - przekonuje w RMF prof. Marek Jarema. Dodaje, że nikt z ministerstwa sprawiedliwości nie konsultował z nim tego projektu.

Reklama

Jarosław Gowin proponuje, by po odbyciu kary najgroźniejsi przestępcy przechodzili specjalne badania kwalifikacyjne. Jeśli by ich nie przeszli, trafialiby na przymusowe leczenie do zakładu psychiatrycznego. Chodzi o odizolowanie ich od społeczeństwa.

Efekt może być taki, że do szpitali zaczną trafiać zdrowi ludzie - przekonuje krajowy konsultant w dziedzinie psychiatrii. A jak wyjaśnia, jeśli przestępca jest chory, to nie powinien odsiadywać wyroku w więzieniu.

Jeżeli są w więzieniu, to znaczy, że zaburzenia psychiczne - jeżeli w ogóle były u nich stwierdzone - nie stwarzają poważnego zagrożenia dla porządku prawnego i w związku z tym te osoby nie muszą być leczone w szpitalach psychiatrycznych - krytykuje pomysł ministra prof. Marek Jarema. Tak koło się zamyka.