Obaj mężczyźni w wieku 32 i 35 lat odpowiadali za realizacje zamówień publicznych przeprowadzanych przez CPI. Zatrzymani zostali w swoich mieszkaniach w Piastowie i Warszawie. Od rana agenci CBA przeszukują i zabezpieczają dokumenty w miejscach zamieszkania i pracy obu kierowników oraz dwóch firmach informatycznych - powiedział Dobrzyński. Jak dodał, do zatrzymania obu kierowników doszło po godz. 7 rano.

Sprawa dotyczy zamówień na zakup sprzętu i usług teleinformatycznych realizowanych przez Centrum Projektów Informatycznych dawnego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji (obecnie CPI podlega Ministerstwu Administracji i Cyfryzacji). Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Apelacyjna w Warszawie.

Zatrzymanie pracowników nie powoduje wstrzymania prac w zakresie projektów kontynuowanych i prowadzonych obecnie przez CPI - podkreślił w przesłanym w środę PAP komunikacie rzecznik prasowy Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji Artur Koziołek. Poinformował też, że zatrzymani są podejrzewani o przekroczenie uprawnień oraz przypomniał, iż śledztwo CBA dotyczy zamówień z lat 2008-2010 r., kiedy dyrektorem CPI był Andrzej M.

Jak poinformowano na stronie www.cba.gov.pl, do tej pory zatrzymano 14 osób. W październiku 2011 r. CBA zatrzymało siedem osób, z których sześć usłyszało zarzuty. Aresztowano wówczas byłego dyrektora CPI MSWiA Andrzeja M., jego żonę oraz Janusza J., szefa firmy podejrzanego o wręczenie mu łapówki za wygraną w przetargu dotyczącym informatyzacji resortu. To oni usłyszeli najpoważniejsze zarzuty: M. i J. dotyczące przyjęcia i wręczenia łapówki w wysokości 211 tys. zł (grozi za to do 12 lat więzienia), a żona byłego dyrektora - prania brudnych pieniędzy, czyli ukrywania łapówki (za co grozi do 10 lat więzienia).

Jak informowali wcześniej przedstawiciele MSW, skala stwierdzonych nieprawidłowości była na tyle poważna, iż w konsekwencji stanowiła jedną z przyczyn wstrzymania certyfikacji środków z UE na program pl.ID - nowych dowodów osobistych.