To byłą wielka, profesjonalnie zorganizowana plantacja marihuany. Przestępcy wynajęli halę fabryczną i założyli fikcyjną firmę, która była przykrywką dla ich prawdziwej działalności. Policja jednak wpadła na ich trop i całą szajkę zgarnęła.
Policjanci zlikwidowali w okolicach Tarnowa (Małopolskie) plantację konopi indyjskich liczącą ok. 1,4 tys. krzewów. Funkcjonariusze przejęli 2 kg gotowego suszu. Zatrzymano cztery osoby - poinformował w czwartek rzecznik małopolskiej policji Dariusz Nowak. Według policji wartość czarnorynkowa narkotyków to ponad 2 mln zł. Wśród zatrzymanych są prezes i wiceprezesi przedsiębiorstwa, które było przykrywką do produkcji narkotyków. Mężczyźni mają od 27 do 43 lat.
Plantacja znajdowała się na poddaszu hal produkcyjnych, była profesjonalnie przygotowana - znajdowały się tam m.in. wentylatory i lampy, a ściany budynku były specjalnie ocieplone.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: konopie
Powiązane
Zobacz
|