Skoro fotoradary maja poprawić bezpieczeństwo, to dlaczego pieniądze mają wpłynąć do budżetu a minister finansów już zaplanował wzrost - pytał rzecznik PiS.

Na konferencji prasowej PiS przypomniano wypowiedź Donalda Tuska, który krytykował niegdyś Prawo i Sprawiedliwość za wzrost liczby fotoradarów. Szef PO mówił w kampanii wyborczej w 2007 roku Polacy mają być kontrolowani w każdym miejscu, a na drodze przez fotoradar, jechać 30 na godzinę ponieważ drogi na szybszą jazdę nie pozwalają. to jest filozofia PiS-u - utrudnić ludziom życie do maksimum a na końcu ich skontrolować. Tylko facet, który nie ma prawa jazdy, może wydawać takie pieniądze na fotoradary.

 Dziś rzecznik PiS nazywa Platformę Obywatelską wielkim zakładem fotograficznym i dodał, że tylko facet który lata samolotem do domu, może stawiać tyle fotoradarów.

Do końca marca liczba fotoradarów ma wzrosnąć z 330 do niemal 400. W zeszłym roku przy pomocy fotoradarów wystawiono mandaty na łączną sumę około 35 milionów złotych.