Grupa młodych ludzi ze szkoły przetrwania we Wrocławiu, wyszła w Bieszczady. Nie potrafią sami wrócić, więc na ratunek ruszył GOPR. Pogoda jest tak fatalna, że nie można użyć śmigłowca.
Akcja jest poważna. W grę wchodzi zagrożenie życia - tłumaczy RMF FM dyżurny bieszczadzkiego GOPR. Ratownicy tłumaczą, że młodzi adepci survivalu są w trudno dostępnym terenie.
Akcji nie pomaga pogoda - nie można użyć śmigłowca, wieje silny wiatr, a w górnych partiach gór istnieje zagrożenie lawinowe.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM
Powiązane