Poprzednie zamknięcie dwóch kluczowych stacji metra spowodowało chaos komunikacyjny w całej Warszawie. Budowniczowie metra nie wyrobili się pracami w ciągu weekendu i metro funkcjonowało w trybie awaryjnym zamiast dwóch, trzy dni.

Tym razem wykonawca II linii zaplanował sobie na konieczne prace 4 dni długiego weekendu.