Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie było seksu w Opolu? Policjantka: Nie byłam kochanką komendanta

26 czerwca 2013, 14:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Fragment programu "Uwaga! TVN", rozmowa z nadkomisarz Katarzyną Szawdylas-Wasielewską
Fragment programu "Uwaga! TVN", rozmowa z nadkomisarz Katarzyną Szawdylas-Wasielewską/TVN
"Nigdy mnie nie łączyły z opolskim komendantem wojewódzkim żadne bliższe relacje osobiste. Nie byłam jego kochanką i takie twierdzenia to jest zwykłe pomówienie" - stwierdziła w programie "Uwaga! TVN" policjantka, której głos słychać na słynnym nagraniu z opolskiej komendy wojewódzkiej policji.

Nagranie, które zyskało miano "opolskiej sekstaśmy", to 18-minutowy zapis rozmowy byłego już komendanta wojewódzkiego policji w Opolu Leszka Marca z podwładną, naczelniczką jednego z wydziałów, nadkom. Katarzyną Szawdylas-Wasielewską. Słychać, jak oboje rozmawiają na temat uprawiania seksu bez zabezpieczenia, padają także nazwiska i stanowiska pracowników komendy i policjantów z województwa.

- - mówi m.in. kobieta. PRZECZYTAJ STENOGRAM ROZMOWY >>>

Ujawnienie nagrania skończyło się pośpiesznym wysłaniem komendanta na emeryturę - jednak bez żadnych konsekwencji finansowych czy dyscyplinarnych, a także zawieszeniem policjantki w obowiązkach i pozbawieniem jej połowy poborów.

Policjantka w programie "Uwaga! TVN" przekonywała, że nie łączył jej z komendantem żaden związek, że nie była jego kochanką. Sugerowała, że nagranie mogło zostać zmanipulowane. - - wyliczała i podkreślała, że rozmowa dotyczyła spraw prywatnych.

Na pytanie sam ton rozmów, pełen nawiązań do spraw związanych z erotyką, nadkom. Katarzyna Szawdylas-Wasielewska odpowiedziała, że była to jedynie realizacja języka i stylu komunikacji narzuconego przez przełożonych. - - przekonuje policjantka. 

Pytana o sugestie, że to ona nagrała i upubliczniła całą rozmowę, zareagowała śmiechem. Nie wierzy również, że mógł to zrobić komendant. - - tłumaczy. Ona sama zaś w związku z całą sprawą czuje się . - - żali się.

Nadkom. Katarzyna Szawdylas-Wasielewska podkreśla, że na wszystko, co osiągnęła w swej zawodowej karierze, zawdzięcza temu, co ma w głowie. - - mówi. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj