Dziennik Gazeta Prawana logo

Hermaszewski o rzezi wołyńskiej: Mojej mamie strzelili w głowę

11 lipca 2013, 15:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mirosław Hermaszewski
Mirosław Hermaszewski/Newspix
"Ocalałem, dzięki temu, że mama ze mną uciekła. Bandyci widzieli, że kobieta z dzieckiem ucieka, zaczęli więc strzelać, także do mnie, ale nieskutecznie" - wspominał w rocznicę rzezi wołyńskiej historię swej rodziny gen. bryg. Mirosław Hermaszewski.

- opowiadał Hermaszewski, który miał wtedy zaledwie 18 miesięcy.

Jego matka - jak mówił - znalazła schronienie w sąsiedniej wisi, gdzie znajome Ukrainki opatrzyły jej ranę i nakarmiły. - - opowiadał Hermaszewski.

Dziadek Hermaszewskiego gdy zginął miał 90 lat. Z całej rodziny zamordowano 18 osób. - - mówił były kosmonauta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj