Msza święta w bazylice archikatedralnej obrządku łacińskiego odprawiona w intencji ofiar zbrodni miała szczególną oprawę. Przed głównym ołtarzem ustawiły się poczty sztandarowe i wojskowa orkiestra. Obecni byli przedstawiciele samorządu, służb mundurowych, rodzin kresowych i mieszkańcy Przemyśla.

Reklama

Liturgii przewodniczył metropolita przemyski. Mówił między innymi o tym, jak uporać się z bolesną historią, związaną ze zbrodnią wołyńską.

Przychodzimy to nie po to, że rewindykować jakieś sprawy - powiedział arcybiskup Michalik. Podkreślił, że wspominając zbrodnię wołyńską trzeba bardziej podkreślać bohaterstwo tych Ukraińców, którzy pomagali Polakom.

Arcybiskup odniósł się też do działań Ukraińskiej Powstańczej Armii. Powiedział, że chciała ona odbudować państwowość ukraińską, do czego każdy naród ma prawo. - Niestety, w zacietrzewieniu posunęli się za daleko, co jest wielką przestrogą - dodał metropolita przemyski.

Po mszy świętej w archikatedrze jej uczestnicy przeszli na cmentarz wojskowy, gdzie odbył się apel pamięci.