Laureatka Pokojowej Nagrody Nobla Aung San Suu Kyi spotkała się z marszałek Sejmu Ewą Kopacz. Temat rozmów był oczywisty - wymiana doświadczeń w dochodzeniu do demokracji - czyli polskie doświadczenia po 1989 roku oraz źródła sukcesu naszej transformacji.

Noblistka podkreślała, że jej kraj jest na początku drogi dochodzenia do demokracji. - Oczywiście każdy kraj ma swoje problemy, ale mimo to możemy się od siebie uczyć - mówiła Aung San Suu Kyi. Zaznaczyła też, że droga od systemu autorytarnego ku demokracji wymaga nie tylko rozwiązań politycznych, ale też zmian kulturowych i mentalności. Jak mówiła, trzeba zmienić sposób myślenia, bo demokracja polega na wypracowywaniu kompromisów.

Możemy mieć różne cele, ale powinniśmy się nauczyć je ze sobą uzgadniać - uzupełniła.

Aung San Suu Kyi nawiązała też do odbywających się w Warszawie związkowych protestów. - Widziałam ucieleśnienie demokracji, kiedy musiałam tu przyjść na piechotę, mimo padającego deszczu - powiedziała.

Wizyta birmańskiej opozycjonistki w Polsce to początek jej podróży po krajach Europy Środkowej. Aung San Suu Kyi odwiedzi też Czechy i Węgry. Zanim jednak wyruszy w dalszą drogę, spotka się z prezydentem Bronisławem Komorowskim, byłym prezydentem Lechem Wałęsą, marszałkiem Senatu Bogdanem Borusewiczem, premierem Donaldem Tuskiem oraz przedstawicielami organizacji pozarządowych. Wygłosi też wykład na Uniwersytecie Warszawskim.