- potwierdza prof. Maria Jarosz, socjolog z Instytutu Studiów Politycznych PAN, autorka publikacji i badań dotyczących samobójstw. - - tłumaczy w "Rzeczpospolitej".
80 proc. samobójców to mężczyźni. Najczęściej się wieszają, rzadziej rzucają się z mostu czy z okna, podcinają żyły czy trują środkami nasennymi. Powodem coraz częściej jest brak środków do życia lub brak pracy. Odebrać sobie życie próbują najczęściej ludzie po pięćdziesiątce (co piąty samobójca) oraz po trzydziestce. Najczarniejsze dni to sobota i poniedziałek.
- powiedział "Rzeczpospolitej" prof. Brunon Hołyst.
Eksperci sugerują, że policyjne dane odsłaniają tylko część prawdy o samobójstwach. W istocie jest ich więcej.
- zauważa jeden z rozmówców "Rz". Policjanci badają te przypadki, co do których są wątpliwości, czy np. ktoś desperata nie nakłaniał do śmierci albo czy tak nie uprzykrzył mu życia, że ten postanowił się zabić.