- możemy przeczytać na profilu Bubble Shoes na Facebooku, we wpisie opublikowanym ze zdjęciem Mariusza Trynkiewicza pochodzącym z akt śledztwa z lat osiemdziesiątych.
- komentuje autor wpisu na profilu sklepu obuwniczego.
- pojawia się pytanie pod zdjęciem zabójcy czterech chłopców. Niżej jest propozycja, by internauci, którzy sądzą, że Mariusz Trynkiewicz "zabije się sam", nacisnęli przycisk "Lubię to!" pod wpisem, a ci, którzy sądzą, że "pomogą mu", udostępnili ten post na swoich profilach.
Na koniec profil Bubble Shoes ogłasza konkurs:
Część internautów bierze udział w tej kontrowersyjnej "zabawie", jednak pojawiają się również głosy, że autorzy konkursu przekroczyli granicę dobrego smaku.
- napisał pod zdjęciem jeden z użytkowników portalu.
- dodała inna internautka.
Zastanawiać może, czy jest to prawdziwy wpis, czy profil firmy na Facebooku nie padł na przykład ofiarą jakiegoś złośliwego hakera. Odpowiedź na to pytanie można znaleźć w komentarzach. Jako pierwsza wpis ze zdjęciem Mariusza Trynkiewicza skomentowała Kaja Karolina Skutela, właścicielka firmy Bubble Shoes. Napisała: , co jak można podejrzewać, jest jej propozycją co do daty śmierci zabójcy.