Siedem lat temu 13-letnia Sylwia została brutalnie zgwałcona i
zamordowana przez kolegę z klasy. Chłopak po odbyciu kary w ośrodku
poprawczym wrócił teraz do domu, który stoi około stu metrów od domu
byłej ofiary.
Rodzice zamordowanej Sylwii wspominają go jako osobę, która nie żałowała swojego czynu i są przerażeni tym, że muszą na co dzień oglądać mordercę córki. - - mówiła "Faktom" TVN Violetta Cieślak, matka zamordowanej dziewczyny.
Cieślakowie twierdzą, że 21-latka wypuszczono na wolność bez żadnych badań i nie wzięto go pod nadzór kuratora. Ma też nie podlegać nadzorowi policji. Za dwa lata, kiedy ukończy 23 lata, z jego akt zostanie usunięty wpis o karalności.
Według Emilii Szczeblewskiej, sekretarz gminy Świerzno,.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło tvn24.pl
Powiązane