Dziennik Gazeta Prawana logo

Volvo, alkohol i kurs nurkowania. Łapówki w płockim urzędzie

1 kwietnia 2014, 20:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
kajdanki
kajdanki/Shutterstock
Volvo, kurs nurkowania i klasyczne koperty - takie łapówki przyjmował jeden z dyrektorów płockiego magistratu. Miasto na działaniach urzędnika straciło kilkadziesiąt milionów złotych.

 Zdaniem prokuratury były dyrektor Wydziału Zamówień Publicznych w Płocku za korzystne rozstrzygnięcia przetargów brał łapówki. - mówi portalowi tvp.info jeden z płockich śledczych. Choć cała afera miała miejsce w latach 2006-2008, a dyrektora aresztowano w 2011, to akt oskarżenia dopiero teraz trafił do sądu.

Zdaniem CBA i prokuratury urzędnik przyjął volvo warte 83 tysiące złotych, kosze z alkoholem, w których ukryte były koperty z gotówką i wyjazd na nurkowanie w Egipcie. W akcie oskarżenia jest też informacja, że mężczyzna nigdy nie powinien być na tym stanowisku, bo nie miał kwalifikacji. Za łapówki grozi mu 10 lat więzienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVP Info
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj