Dziennik Gazeta Prawana logo

Beata K. nie przyznaje sie do winy. "Dzieci rodziły się martwe"

15 maja 2014, 16:21
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Policja
Policja/Shutterstock
Beata K. nie przyznaje się do winy - ustaliła Informacyjna Agencja Radiowa. Kobieta, która usłyszała cztery zarzuty zabójstwa noworodków, twierdzi, że wszystkie dzieci urodziły się martwe. Beata K. miała zeznać, że rodziła je w domu, sama.

Przesłuchanie w Prokuraturze Rejonowej w Gryfinie zakończyło się. Prokuratura zwróciła się do sądu z wnioskiem o tymczasowy areszt dla kobiety. Jutro rano sprawą zajmie się sąd. Grozi jej dożywocie. 

Czytaj więcej: Makabra w Strzeszowie. Cztery zarzuty zabójstwa dla matki znalezionych dzieci

Na posesji Beaty K. w Strzeszewie w województwie zachodniopomorskim w lutym odnaleziono zwłoki jednego dziecka, a wczoraj - kolejnych trzech, zamordowanych w latach 2007-2009. W przypadku pierwszego dziecka, zmieniono kwalifikację zarzutu z dzieciobójstwa na zabójstwo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj