Dziennik Gazeta Prawana logo

Producent zamknął Pendolino na klucz

29 maja 2014, 06:55
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Pendolino
Pendolino/Media
Intercity zapłaciło prawie 1,3 mld zł, ale nie ma prawa wejść do pociągów.

Mimo że dziewięć z 20 superpociągów jest już w Polsce, przewoźnik nie ma do nich dostępu. Formalnie pociągi są wciąż własnością Alstomu. Dzieje się tak, bo Intercity nie zgadza się na odbiór końcowy maszyn bez homologacji do 250 km/h, mimo że w Polsce nie ma jeszcze takiej infrastruktury.

Tymczasem zegar tyka. Żeby pociągi miały jakiekolwiek szanse na wyjazd w grudniu – jak planowano, powinny być teraz wyposażane np. w urządzenia pokładowego internetu. Jak dowiedział się DGP, specjaliści z T-Mobile, którzy realizują tę usługę dla PKP Intercity, w ostatnich dniach odeszli w tej sprawie z kwitkiem z bazy Pendolino na warszawskiej Olszynce Grochowskiej. Telekom chciał dokonać w pociągach pomiarów potrzebnych do instalacji nadajników Wi-Fi, rozprowadzenia kabli itd. –– usłyszeliśmy od osoby zaangażowanej w projekt.

Brak dostępu Intercity do pociągów ma jeszcze inne konsekwencje. Nie wiadomo np., w jaki sposób spółka Intercity chce przeszkolić maszynistów i załogi pokładowe swojej spółki zależnej Wars.

Francuski Alstom odmawia komentarzy w tej sprawie. Potwierdziliśmy tam jednak, że dopóki nie będzie odbioru końcowego, pociąg jest własnością producenta. Tak reaguje on na zachowanie Intercity, który z powodu braku homologacji od maja nakłada na Alstom kary umowne: po pół miliona euro miesięcznie za jeden pociąg.

Czarne chmury zbierają się też nad systemem dynamicznej sprzedaży biletów: nowoczesnym narzędziem IT, które ma zwiększyć frekwencję i zmaksymalizować wpływy z Pendolino (przewoźnik zapowiadał, że od 2015 r. będzie osiągał zysk netto). Prezes PKP Intercity Marcin Celejewski obiecywał, że od grudnia 2014 r. ceny w Pendolino będą zmieniać się w zależności od dnia tygodnia, godziny odjazdu itd. Z tego modelu z powodzeniem korzysta np. Polski Bus.

System miał być wdrażany w 2013 r., by w 2014 r. odbywały się testy. Zamiast tego w marcu przetarg został unieważniony. Wyszło na jaw, że program zakładany w specyfikacji przetargowej nie będzie współpracował z „Kursem”, czyli starym systemem IT opracowanym przez spółkę PKP Informatyka, na którym opiera się cała platforma sprzedaży biletów PKP Intercity w kasach biletowych i internecie. Ten jest zbyt przestarzały, żeby udźwignąć dynamiczny cennik Pendolino, ale nie można się go pozbyć. M.in. dlatego, że na nim pracują inni przewoźnicy sprzedający bilety Intercity, np. Przewozy Regionalne i Koleje Mazowieckie.

Do dziś nie wiadomo, dlaczego obie spółki z holdingu PKP – IC i Informatyka – się w tej sprawie wcześniej nie dogadały. – deklaruje Zuzanna Szopowska, rzecznik PKP Intercity.

Kiedy, nie wiadomo. – – przewiduje Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych „Tor”.

Specjaliści spodziewają się rozwiązań tymczasowych: albo mocno uproszczonej nakładki na „Kurs”, albo oparcia cennika Pendolino np. na rozwiniętej przedsprzedaży z zasadą, że wcześniej równa się taniej, ale bez elastycznego reagowania na zmiany frekwencji.

Mimo że Alstom musi jeszcze dostarczyć 11 składów, a 9 pozostałych zostało „aresztowanych”, PKP Intercity zapłaciło już Francuzom prawie 1,3 mld zł, czyli niemal 80 proc. wartości kontraktu taborowego. Według „Rynku Kolejowego” stało się tak, bo Alstom w ubiegłym roku kredytował produkcję pociągów.

– ocenia Adrian Furgalski.

Pesa i Newag chcą wyjątku dla Alstomu

Resort Elżbiety Bieńkowskiej zainicjował procedurę legislacyjną, która ma uzupełnić dziurawe polskie przepisy utrudniające wyjazd Pendolino na tory. Zmiany mają wejść w życie 24 lipca. Nowe ministerialne rozporządzenie – po pierwsze – umożliwi prowadzenie ruchu kolejowego w systemie ERTMS powyżej 160 km/h (to ważne dla Centralnej Magistrali Kolejowej). Po drugie, umożliwi jazdę powyżej 130 km/h bez wymaganej dziś obecności drugiego maszynisty w kabinie.

To jednak nie gasi konfliktu wokół Pendolino. PKP Intercity nalicza kary umowne dla Alstomu, bo ten nie dostarczył jej składów homologowanych do prędkości 250 km/h pod systemem sterowania ruchem ERTMS poziomu drugiego. Według Alstomu nie ma możliwości technicznej dla takiej kalibracji, bo nigdzie na torach w Polsce nie ma systemu ERTMS 2 (spółka PKP Polskie Linie Kolejowe realizuje takie inwestycje, ale z opóźnieniem).

Propozycja producenta jest taka, żeby do grudniowej inauguracji – jeśli ta w tym terminie w ogóle dojdzie do skutku – przewoźnik PKP Intercity zgodził się na homologację pod prostszym systemem SHP na 160 km/h i ERTMS poziomu pierwszego, co umożliwi jazdę z prędkością 200 km/h. Alstom zostałby zobowiązany do kalibracji pociągu do 250 km/h, kiedy infrastruktura PKP będzie gotowa.

Do tego potrzebne jest jednak aneksowanie umowy z 2011 r. Dotychczas resort i PKP stały na stanowisku, że byłoby to niezgodne z praktyką zamówień publicznych i spowodowałoby protesty konkurencji. Ta optyka zaczyna się właśnie zmieniać. Bo polscy producenci pociągów – Pesa i Newag – też podpisały z PKP IC umowy na dostawę taboru z zapisami dotyczącymi homologacji pod ERTMS 2. Za rok spodziewają się podobnych problemów, więc w ich interesie jest dopuszczenie dla homologacji dwustopniowej dla Pendolino. Z naszych informacji wynika, że Urząd Transportu Kolejowego skłania się do takiej możliwości. PKP IC nadal stoi jednak na stanowisku, że nawet wtedy nie wycofa się z naliczania kar umownych, a spór może zostać rozstrzygnięty dopiero w arbitrażu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj