- wyjaśnia podinspektor Joanna Lazar - rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie. Grupa siedmiu osób wraz z trzema instruktorami zdecydowała się wejść do jaskini Studnisko, jednej z najgłębszych w rezerwacie Sokole Góry. Wtedy, około 23, doszło do wypadku - duży fragment skały spadł na gimnazjalistkę i zabił ją na miejscu.
Do szpitala przewieziono pozostałych uczestników wyprawy. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Beata Marciniak, rzecznik szpitala Najświętszej Marii Panny w Częstochowie, gdzie przebywa sześcioro dzieci, zapewnia, że mają one dobrą opiekę medyczną i psychologiczną.
- podkreśla Monika Kosielak z Urzędu Gminy w Olsztynie koło Częstochowy. Jak mówi, jaskinia jest trudno dostępna, a poruszanie się w niej wymaga metalowych drabinek i sztywnej asekraucji.
- dodaje podinspektor Joanna Lazar z częstochowskiej policji. Funkcjonariusze sprawdzają czy instruktorzy mieli odpowiednie uprawnienia i czy gimnazjaliści zostali przeszkoleni.
40-osobowa grupa gimnazjalistów to uczniowie gimnazjum w Świekatowie w województwie kujawsko-pomorskim. Na Jurę Krakowsko-Częstochowską przyjechali wczoraj. O wyjaśnienia poprosiło również Kuratorium Oświaty w Bydgoszczy. - - powiedziała Jolanta Metkowska z kuratorium oświaty.