Dziennik Gazeta Prawana logo

Tragiczny finał polowania na dzika. Nie żyje 21-latek

4 sierpnia 2014, 16:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zakaz strzelania do zdziczałych psów może zostać wykreślony
Zakaz strzelania do zdziczałych psów może zostać wykreślony/Shutterstock
Łęczycka prokuratura wyjaśnia okoliczności śmierci 21-latka, który został postrzelony z broni myśliwskiej. Do zdarzenia doszło wczoraj w jednej z miejscowości pod Łęczycą.

Z ustaleń wynika, że mężczyzna siedział na tylnym siedzeniu samochodu zaparkowanego na przyleśnym parkingu. W pojeździe znajdowało się także trzech innych młodych mężczyzn. Gdy auto odjeżdżało, 21-latek został postrzelony.

Rzecznik łódzkiej prokuratury Krzysztof Kopania mówi, że kula przeszła przez klapę bagażnika i kanapę i ugodziła mężczyznę. Słychać było huk, prawdopodobnie broni myśliwskiej. Kierowca samochodu zawiózł 21-latka do domu. Postrzelony zaczął tracić oddech. Wezwano pogotowie, jednak mężczyzna zmarł.

W miejscu, w którym doszło do postrzelenia, często odbywały się polowania. Policja ustaliła, że tego wieczora w tym miejscu polował na dzika tylko jeden mężczyzna. Ustalono jego tożsamość, policja zabezpieczyła broń. Myśliwy przyznał się do niekontrolowanego wystrzału, usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj